Prośba o usunięcie komentarza do numeru: 507113115
Polecam!!! Jeden z najlepszych mechaników w Warszawie, profesjonalnie podejście a przede wszystkim UCZCIWOŚĆ co jest naprawdę rzadko spotykane w tej branży(!) Końcówka weekendu, późny wieczór, troje dzieci w środku, a auto staje na środku drogi. Drugi raz w ciągu 3 miesiecy. Holowanie. Poprzednim razem trafiliśmy do konkurencji, nie zapisałam numeru, teraz modle się by tam nie wrócić. (czułam się zrobiona w bambuko) Udaje się, to inny zakład. Mimo wszystko moje zaufanie jest zerowe. Przecież mechanicy "żerują" na klientach, wymieniają ogromną ilość niepotrzebnych części tylko po to by "zarobić" - myślę, bo takie mam doświadczenia. Tym razem również jest ogromny dystans z mojej strony. Siadło sprzęgło - to wiem. Mechanik wycenia naprawę + koszty sprzęgła. Kwota OK, choć po drodze zbiera się kilka innych "drobiazgów". Niespecjalnie mam ochotę coś jeszcze wymieniać ale Pan mechanik cierpliwie tłumaczy i wysyła zdjęcia, że to naprawdę konieczność. Na koniec, już przy odbiorze dostaję fakturę, że tak powiem co do joty pokrywajacą się z wczesniejszymi ustaleniami, a w kartonach zepsute i wymienione części. Przy okazji tych napraw okazało się, że Pan mechanik NAPRAWIŁ to, co w aucie szwankowało OD DOBRYCH KILKU LAT. Wymiana lizaka, poduszki pod silnikiem i jakichś aluminiowych elementów "gdzieś tam" sprawiła, że znikneły wszystkie "objawy" z którymi kilkunastu (poważnie) innych mechaników nie mogło sobie poradzić. Auto długo się "zbierało" z jedynki i dwójki, dodatkowo "szarpało" i momentami "dusiło się"- nawet na wyższych biegach, czasem gasło. W tracie jazdy, powiedzmy przy prędkości 100km/h raz na jakiś czas samo się wyłączało (gasło). Stojąc na światłach "trzęsło" się jak traktor - ok, nie tak intensywnie, ale jednak. Od dobrych kilku lat jeżdzilismy po mechanikach szukając przyczyny, za każdym razem komputer, nic nie wykazująca diagnoza - 100-200zł, potem naprawa "na czuja" : a to czujnika położenia wału, świec, cewek i innych pierdół...
Polecam!!! Jeden z najlepszych mechaników w Warszawie, profesjonalnie podejście a przede wszystkim UCZCIWOŚĆ co jest naprawdę rzadko spotykane w tej branży(!)
Końcówka weekendu, późny wieczór, troje dzieci w środku, a auto staje na środku drogi. Drugi raz w ciągu 3 miesiecy. Holowanie. Poprzednim razem trafiliśmy do konkurencji, nie zapisałam numeru, teraz modle się by tam nie wrócić. (czułam się zrobiona w bambuko) Udaje się, to inny zakład. Mimo wszystko moje zaufanie jest zerowe. Przecież mechanicy "żerują" na klientach, wymieniają ogromną ilość niepotrzebnych części tylko po to by "zarobić" - myślę, bo takie mam doświadczenia. Tym razem również jest ogromny dystans z mojej strony. Siadło sprzęgło - to wiem. Mechanik wycenia naprawę + koszty sprzęgła. Kwota OK, choć po drodze zbiera się kilka innych "drobiazgów". Niespecjalnie mam ochotę coś jeszcze wymieniać ale Pan mechanik cierpliwie tłumaczy i wysyła zdjęcia, że to naprawdę konieczność. Na koniec, już przy odbiorze dostaję fakturę, że tak powiem co do joty pokrywajacą się z wczesniejszymi ustaleniami, a w kartonach zepsute i wymienione części. Przy okazji tych napraw okazało się, że Pan mechanik NAPRAWIŁ to, co w aucie szwankowało OD DOBRYCH KILKU LAT. Wymiana lizaka, poduszki pod silnikiem i jakichś aluminiowych elementów "gdzieś tam" sprawiła, że znikneły wszystkie "objawy" z którymi kilkunastu (poważnie) innych mechaników nie mogło sobie poradzić. Auto długo się "zbierało" z jedynki i dwójki, dodatkowo "szarpało" i momentami "dusiło się"- nawet na wyższych biegach, czasem gasło. W tracie jazdy, powiedzmy przy prędkości 100km/h raz na jakiś czas samo się wyłączało (gasło). Stojąc na światłach "trzęsło" się jak traktor - ok, nie tak intensywnie, ale jednak. Od dobrych kilku lat jeżdzilismy po mechanikach szukając przyczyny, za każdym razem komputer, nic nie wykazująca diagnoza - 100-200zł, potem naprawa "na czuja" : a to czujnika położenia wału, świec, cewek i innych pierdół...